• Wpisów: 75
  • Średnio co: 26 dni
  • Ostatni wpis: 2 dni temu, 17:18
  • Licznik odwiedzin: 15 563 / 2022 dni
 
owocowkaaa
 
No Way.: bujam się z B od prawie dekady. nawet we wpisie sprzed 4 lat o nim wspominam. lata kłamstw, konspir, fałszywości, braku szacunku, traktowania frywolnie... dlatego nagle zostaliśmy parą. od dwóch już lat.
czy to ma sens?
początkowo jak to on się zakochał, jak sie zmienił, jaki był kochany. ale tak naprawdę nie zmienił się nic. narobił mi tylko więcej przykrości i zupełnie do niego nic nie dociera. próbowałam na spokojnie, dokładnie tłumaczyłam co sie dzieje, próbowałam też krzykiem, kłótnią, czymkolwiek. nic.
dalej tkwię w tym gównie. próbowałam z tego wyjść, ale czułam się zbyt samotna.
jesteśmy teraz dla siebie... no właśnie, kim? czym? chyba po prostu zapełnieniem pustki czy zabiciem nudy.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.